Wyborcza vs. LPR, czyli gdzie leży prawda

Konfliktu ciąg dalszy. Kto tym razem jest odpowiedzialny za wywołanie tej medialno-politycznej burzy, do końca nie wiadomo. Być może to dziennikarze Gazety Wyborczej ze swoją pasją do pisania źle o Lidze Polskich Rodzin i dokładaniu im, kiedy tylko pojawia się do tego okazja? A może wina leży po stronie ścisłego kierownictwa partyjnego, w osobach Romana Giertycha i Wojciecha Wierzejskiego. Ich nadmierna wrażliwość na każde oskarżenie, zwłaszcza gdy ich źródłem jest TEN właśnie dziennik, nie może nie rzucać się w oczy. Wręcz razi jaskrawością sprzecznych poglądów i idei. Często jednak walka pomiędzy zwaśnionymi stronami spełza poza obręb idei i przenosi się na zupełnie inny grunt tam, gdzie nie liczą się zasady, a efekt, jaki odciśnie w umysłach wyborców.

Original post by Damian WiÅ

Co pan na to, obywatelu

Gdyby dociekliwy matematyk powziął sobie za cel graficzne przedstawienie tego, co dzieje się w polskiej polityce od momentu oddania władzy przez lewicę w 2005 roku i przekazania jej tym samym w ręce braci Kaczyńskich, wyszłaby mu gigantyczna sinusoida. Koalicja telepie się raz w jedną stronę, raz w drugą, znamionując swoją ogólną kruchość i szczególną troskę o własne dobro. Temu tworowi wyraźnie brak braterskiej miłości i ciepła wynikającego z chęci dawania tego, co najlepsze, nie sobie, ale ludziom i państwu.

Original post by Damian WiÅ

Samobójczy gol Kaczyńskiego?

Odwołanie Andrzeja Leppera z funkcji wicepremiera i ministra rolnictwa mogło spowodować znaczące osłabienie jednego z koalicjantów Prawa i Sprawiedliwości przy jednoczesnym utrzymaniu większości parlamentarnej w rękach rządu. Tymczasem ostatnie deklaracje liderów Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony wskazują, że w miejsce dwóch słabych koalicjantów powstanie jedna silna partia. Czy odwołanie Andrzeja Leppera przyczyni się do osłabienia pozycji PiS?

Original post by Marcin Bartnicki and software by Elliott Back

Co planuje Jarosław Kaczyński

Wyrzucenie z rządu Andrzeja Leppera było chyba dla wszystkich obserwatorów sceny politycznej ogromnym zaskoczeniem. Wszak nic nie wskazywało, że sprawy tak właśnie się potoczą. Nie tak dawno przecież Kaczyński, Lepper i Giertych podpisali aneks do umowy koalicyjnej, a kilka dni temu koalicja zgodnie wybrała nowego prezesa NIK. W takiej sielankowej (wydawałoby się) atmosferze premier i wicepremierzy wybrali się do Częstochowy na pielgrzymkę Radia Maryja, by potem udać się na polityczne wakacje. Sytuacja ta zmieniła się diametralnie w poniedziałek wieczorem, gdy dowiedzieliśmy się, że wicepremier Lepper został zdymisjonowany.

Original post by Marcin Jurzysta and software by Elliott Back

Myśl Hobbesa w polityce Kaczyńskich

Zdawać by się mogło, iż działania rządu Jarosława Kaczyńskiego opierają się na nieustannej walce z układem i głęboko zakorzenionymi strukturami mafijnymi Rywinlandu. Afera goni aferę, komisje śledcze pracują nad wyjaśnianiem różnego typu niejasności, a obywatele mają ciągłe poczucie tego, że coś się dzieje i być może zmienia na lepsze. Ciągły ruch, praca wre, choć teraz na okres wakacji ta reformatorska lokomotywa zwalnia i łapie oddech. Skąd ten zapał do zmian i budowy nowego lepszego jutra? Być może od pewnego angielskiego filozofa Thomasa Hobbesa, który w XVI wieku dał odpowiedź, czym jest państwo i po co powstaje.

Original post by MikoÅ

Nocna zdrada

Noc z 4 na 5 czerwca 1992 roku. Sejm. Kilkanaście burzliwych godzin kończy się odwołaniem rządu Jana Olszewskiego i powołaniem na stanowisko premiera Waldemara Pawlaka. Normalna demokratyczna procedura. Rada Ministrów w oczach parlamentu nie wykonuje swej pracy dobrze, więc decyduje się on ją rozwiązać. Czemu jednak tak szybko? Tak nagle? Dziwna pora i dziwny pośpiech. I dlaczego po 15 latach mówi się o tym zdarzeniu jak o zamachu stanu? Czemu prawicowe środowiska tak hucznie uczciły miesiąc temu, rocznicę tego wydarzenia? Dlaczego? Po co?

Original post by Tomasz Piechal and software by Elliott Back

Giertychomatura

Miała rację Krystyna Łybacka, była minister edukacji, twierdząc rok temu, że w nomenklaturze oświatowej, po starej maturze i nowej maturze pojawi się nowy termin: giertychomatura . Roman Giertych jest zadowolony z wyników tegorocznych matur, choć aż 57 tys. maturzystów nie zdało jednego z egzaminów. To typowe dla obecnego ministra edukacji uważa, że odniósł sukces, gdy faktycznie tego sukcesu nie ma.

Original post by Grzegorz Omelan and software by Elliott Back

Katalog miast - Reklama w sieci - embroidery - Ogłoszenia - pozycjonowanie - Teksty piosenek - bialobrzegi - Katalog Seo - Zlewozmywak, zlewozmywaki - euro2008 - rent a car pyrzowice - Tekstunie na R - Eska - milionerzy - strony internetowe